Zbrodnia w Odessie - masowe morderstwo i spalenie żywcem mieszkańców ukraińskiej Odessy zaplanowane przez kijowskie nacjonalistyczno-liberalne władze, dokonane przez bojówki ukraińskich nacjonalistów z organizacji "Prawy Sektor" oraz kiboli klubów piłkarskich z Charkowa i Odessy w dniu 2 maja 2014 roku. W wyniku zbrodni zginęło 116 osób, w większości

 spalonych żywcem w Domu Związków Zawodowych w Odessie.

Podpalony przez ukraińskich nacjonalistów Dom Związków Zawodowych

Przebieg:

Tragiczne zajścia w Odessie rozpoczęły się od liczącego ponad 2 000 osób przemarszu bojówek nacjonalistycznego "Prawego Sektora", bojówkarzy klubu piłkarskiego z Charkowa, którzy przyjechali do Odessy autokarami z Kijowa i Charkowa oraz miejscowych bojówkarzy klubu piłkarskiego. Po zakończonym meczu zorganizowali oni wspólny marsz wznosząc nacjonalistyczne i proukraińskie hasła. Agresywnie zachowujący się uczestnicy przemarszu uzbrojeni byli w pałki, noże, siekiery, broń palną oraz koktajle Mołotowa. W tym samym czasie przemarsz został zaatakowany przez specjalnych prowokatorów w czerwonych opaskach i znakami prorosyjskich sił powstańczych. Zaczęli oni zza kordonu milicji oraz z dachów budynków obrzucać przemarsz kamieniami oraz strzelać z broni palnej prowokując eskalację nienawiści. Tłum ekstremistów przekonany, że został zaatakowany przez prorosyjskich demonstrantów ruszył w kierunku placu Kulikowe Pole z zamiarem rozbicia miasteczka namiotowego zorganizowanego przez mieszkańców i powstańców Odessy, będących zwolennikami federalizacji Ukrainy i niepodległych republik ludowych w Charkowie, Doniecku i Ługańsku. Licząca około 300 osób grupa Ludowej Samoobrony Odessy próbowała powstrzymać marsz i użyła w samoobronie broni palnej w wyniku czego zginęło 4 napastników. Mimo tego powstańcy Odessy nie mieli szans w starciu z wyszkolonymi przez wojskowych doradców z zachodu bojówkami "Prawego Sektora", które wcześniej walczyły z Oddziałami Specjalnymi Milicji "Berkut" na kijowskim Majdanie.

Podpalony przez nacjonalistów budynek ogarnięty płomieniami uniemożliwiającymi ucieczkę

Z dominującym okrzykiem "Sława Ukrainu, herojam sława" (historyczne zawołanie ukraińskich nacjonalistów z UPA) oraz "Sława nacji, śmierć wrogom" masy kiboli i banderowców z Majdanu okrążyły Kulikowe Pole zmuszając zgromadzony tam tłum mieszkańców Odessy do ewakuacji i schronienia się w pobliskim budynku Centrali Związków Zawodowych wybudowanej za czasów ZSRR. Rowścieczona tłuszcza spaliła miasteczko namiotowe i otoczyła budynek, w którym schroniło się około 300 ludzi, mieszkańców miasta, kobiet, mężczyzn i dzieci. Na filmach dostępnych w internecie widać jak młode członkinie skrajnej prawicy rozlewały benzynę do butelek po piwie i wódce robiąc koktajle Mołotowa, które ich koledzy zaczęli miotać w kierunku okien i drzwi budynku z agresywnymi okrzykami "Spalić Moskali!". Celowo podpalono główne wejście oraz pozostałe wyjścia, aby uniemożliwić zapędzonym do budynku wydostanie się.

Ofiary zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Zdjęcia wykonane po dogaszeniu pogorzeliska.

Jak wspomina Jurij Kaurow - jeden z okrążonych w budynku powstańców, ludzie próbujący uciec przed płomieniami przez okna byli ostrzeliwani z broni krótkiej, a tłum wył: "Płońcie Rosjanie!".

Jedna z ofiar kobiet, obnażona od pasa w dół, została przez nacjonalistów i kiboli zgwałcona, a następnie podpalona

Przerażeni ludzie, którzy pomimo ostrzału ratowali się ucieczką przed płomieniami skacząc z okien byli przez ekstremistów brutalnie bici i zabijani strzałami w głowę, jednemu z nich odrąbano nogę. Niektórych zdążyła uratować Milicja. Straż Pożarna i Pogotowie Ratunkowe, które wyjechały na ratunek ludziom uwięzionym w płonącym budynku zostały przez zwolenników Kijowa na czele z "Prawym Sektorem" zablokowane. Agresywny tłum zrywał węże strażackie i uniemożliwiał stawianie drabin. Część osób, które nie spłonęły padło wcześniej ofiarą nacjonalistów, którzy brutalnie bili ludzi w budynku zanim go podpalili. Ludziom skręcano karki, podżynano gardła, natomiast kobiety były gwałcone. Jedna z uwięzionych w budynku kobiet, będąca w 7 miesiącu ciąży została przez zwolenników kijowskiej hunty pobita kijem i uduszona kablem. Podpalenie miało również na celu zatrzeć ślady okrutnej zbrodni. Ludzi uwięzionych w budynku ciężko rannych i pobitych nacjonaliści i kibole polewali gęstą oleistą cieczą i podpalali. Dopiero po kilku godzinach ostatni uratowani ludzie, zeszli po drabinach z dogaszanego budynku. Milicjanci ładowali ich na ciężarówki i wywieźli do aresztów. Ludzi, którzy nie zdążyli się schronić w siedzibie centrali związkowej, dopadł agresywny tłum. Napastnicy z nacjonalistycznych i kibolskich bojówek, dotkliwie bili, katowali i znęcali się nad ofiarami, w tym nad kobietami. Odrąbywali schwytanym kończyny i żywcem ćwiartowali piłami.

Kobieta w 7 miesiącu ciąży pobita i uduszona kablem przez bojówki atakujące budynek

Okrutna zbrodnia była doskonale zaplanowaną prowokacją władz Kijowa i miała narodowościowe, antyrosyjskie podłoże. Bojówki nacjonalistów "Prawego Sektora" i rząd w Kijowie, który doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu określa ludzi Wschodniej Ukrainy walczących o swoją wolność i niepodległość od nielegalnych władz mianem "separatystów", "terrorystów", "rosyjskich agentów GRU i Specnazu", którym rzekomo zależy na zdestabilizowaniu sytuacji w kraju i podbiciu Ukrainy przez Armię Rosyjską.

"Prawy Sektor" - organizacja jednocząca najbardziej ultranacjonalistyczne i faszystowskie organizacje ukraińskie od lat prowadzi antyrosyjską, antysemicką i antypolską politykę. W sytuacji, gdy wybuchło powstanie na Wschodniej Ukrainie, (gdzie większość stanowią obywatele rosyjscy lub ukraińscy posługujący się językiem rosyjskim) przeciwko samozwańczym władzom w Kijowie nacjonalistyczne hasła padły na podatny grunt. Skrajna prawica dokonuje uogólnień nazywając pogardliwie wszystkich obywateli Wschodniej Ukrainy "moskalami". Żądne krwii bojówki z Majdanu po obaleniu legalnych władz na czele z prezydentem Wiktorem Janukowyczem skierowały swoją agresję na zwykłych obywateli. Terroryzują i zastraszają mieszkańców Zachodniej Ukrainy, a na Wschodnią Ukrainę, gdzie mieszkańcy zorganizowali się w odziały ludowej samoobrony, milicji i pospolitego ruszenia urządzali wyjazdy w celu rozbijania uczestników powstania. Zaprzestali tego dopiero po zorganizowaniu się na wschodzie regularnej Powstańczej Armii i zawiązaniu frontu. Nacjonalistyczny reżim w Kijowie dąży za wszelką cenę do siłowego podporządkowania sobie całego społeczeństwa, nawet za cenę przelewu krwii. W celu pacyfikacji wschodnich regionów kraju i protestów tamtejszych obywateli zorganizował tzw. "akcję antyterrorystyczną". Jednym z przejawów tej polityki, metodyki działania oraz odnoszenia się do tradycji dawnych nacjonalistów z OUN-UPA było dokonanie masowej zbrodni w Odessie.

Film ukazujący przebieg wydarzeń:

Film objaśniający zbrodnię jako doskonale zaplanowaną prowokację:

Film dokumentalny produkcji niemieckiej o zbrodni w Odessie:

Bibliografia:

  • "Spaleni w imię Europy" Krzysztof K. Podgórski - Dziennik Trybuna nr 86-87 (238-239) 5 - 6 maja 2014

Źródła:

Michał Iljin (dyskusja) 08:12, maj 8, 2014 (UTC)IljinM.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.